Forum F1 - F1zone.pl
Najlepsi kierowcy w stawce Formuły 1 - Wersja do druku

+- Forum F1 - F1zone.pl (http://forum.f1zone.pl)
+-- Dział: Formuła 1 (/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Zespoły i Kierowcy (/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Wątek: Najlepsi kierowcy w stawce Formuły 1 (/showthread.php?tid=86)

Strony: 1 2 3


Najlepsi kierowcy w stawce Formuły 1 - Kubicomanka - 24-02-2011 13:28

Którzy kierowcy są waszym zdaniem najlepsi obecnie w F1,chodzi mi o najlepszą trójkę według was,jakie są wasze typy?
Moje są takie:(Niezależnie do kolejności)
F.Alonso,R.Kubica,L.Hamilton

Z czego najbardziej kompletnymi są właśnie Fernando i RobertSmile


RE: Najlepsi kierowcy w stawce Formuły 1 - Easy - 24-02-2011 17:13

Jeśli chodzi o obecną Formułę 1, to jest ich kilku. Dwaj najbardziej doświadczeni Rubens Barrichello i Michael Schumacher (potrafią pomóc zespołowi w każdej kwestii, doświadczenie ich pozwala również prowadzić piękne walki w nie najszybszych bolidach) i tylko tylu kierowców, reszta może się uczyć od nich.


RE: Najlepsi kierowcy w stawce Formuły 1 - Giermol - 24-02-2011 17:24

Idea Moja "Wielka Trójka":

Mark, Robert i Michael

Idea Moja "Mniejsza Trójka":

Rubens, Jaime i Adrian


RE: Najlepsi kierowcy w stawce Formuły 1 - golden_fenix - 24-02-2011 17:57

Najlepsi wg. mnie to Robert Alonso i Schumacher...


RE: Najlepsi kierowcy w stawce Formuły 1 - maatik5 - 24-02-2011 18:52

(24-02-2011 17:57)golden_fenix napisał(a):  Najlepsi wg. mnie to Robert, Alonso i Schumacher...
Wg. Mnie też


RE: Najlepsi kierowcy w stawce Formuły 1 - naughtygirl - 24-02-2011 20:00

@Easy-Masz absolutną rację ta dwójka-bez wachania najlepsi z całej stawkiSmile Lecz najlepsza trójka dla mnie wygląda tak,Mark,Lewis,Robert-kolejność bez znaczeniaSmile


RE: Najlepsi kierowcy w stawce Formuły 1 - Kubicomanka - 24-02-2011 20:31

(24-02-2011 17:13)Easy napisał(a):  Jeśli chodzi o obecną Formułę 1, to jest ich kilku. Dwaj najbardziej doświadczeni Rubens Barrichello i Michael Schumacher (potrafią pomóc zespołowi w każdej kwestii, doświadczenie ich pozwala również prowadzić piękne walki w nie najszybszych bolidach) i tylko tylu kierowców, reszta może się uczyć od nich.

Oj tak,chociaż nie zawsze czyste walki,pamiętamy wszyscy Hungaroring i zachowanie Schumiego,który niemalże przycisnął na milimetry do ściany Rubensa,ale dzięki bogu nic się nie stało,a mogło...


RE: Najlepsi kierowcy w stawce Formuły 1 - fimtl - 24-02-2011 22:58

Alonso chyba najlepszy. Szybki, precyzyjny, potrafi się dostosować do sytuacji. Nie popełnia głupich błędów, daje sobie radę w każdych warunkach atmosferycznych. Sporo pracy wkłada w rozwój bolidu i widać tego efekty. Gdyby rok temu był kierowcą Red Bulla pobiłby rekord wygranych GP w sezonie, jestem pewny.

Drugie miejsce dla Roberta człowieka niemalże zintegrowanego z bolidem. Dostanie lepsze auto to nie będzie wątpliwości kto jest najlepszy, póki co trzeba poczekać.

Zdecydowanie nie widzę w tym gronie Hamiltona, Buttona czy Webbera.

Co ciekawe nikt nie wspomniał o Vettelu, bo może faktycznie najlepszy nie jest ale szybki piekielnie.


RE: Najlepsi kierowcy w stawce Formuły 1 - Olek89 - 25-02-2011 00:03

Gdybym miał wymienić trójke to chyba podobnie jak Kubicomanka w pierwszym poście: Alonso, Hamilton, Kubica. Alonso chyba najbardziej wszechstronny, Kubica popełnia mało błędów, a jednocześnie szybko jeździ, natomiast Hamiltona od niedawna bardzo lubie, bo według mnie w obecnej F1 ma chyba największe jaja za kierownicą. Oczywiście nie zawsze wychodzi mu to na dobre, ale nawet jak ma już zużyte opony i powinien teoretycznie zwolnić, on nadal jedzie na maxa. Spodobała mi sie jego wypowiedzi jak jechali za SC w Korei na początku wyścigu. I niektórzy mogą powiedzieć, że czasami jeździ za bardzo po chamsku, rozpycha się itd ale przecież najwięksi tego sportu np. Senna i Schumacher też tak samo twardo walczyli.


RE: Najlepsi kierowcy w stawce Formuły 1 - Easy - 25-02-2011 06:34

(24-02-2011 20:31)Kubicomanka napisał(a):  Oj tak,chociaż nie zawsze czyste walki,pamiętamy wszyscy Hungaroring i zachowanie Schumiego,który niemalże przycisnął na milimetry do ściany Rubensa,ale dzięki bogu nic się nie stało,a mogło...
To jest walka, a nie pitu-pitu z kobietą. Do tych dwóch mogę dodać jeszcze Vettela.