Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gokert własnej konstrukcji
04-03-2011, 21:27
Post: #21
RE: Gokert własnej konstrukcji
Do skuterów...?To się chyba nie nada ;]
Odpowiedz cytując ten post
06-03-2011, 09:37
Post: #22
RE: Gokert własnej konstrukcji
(04-03-2011 21:27)Kamil-F1 napisał(a):  Do skuterów...?To się chyba nie nada ;]

A popytałeś się czy tylko strzelasz ciemno?

***FORZA AYRTON SENNA***
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06-03-2011, 14:32
Post: #23
RE: Gokert własnej konstrukcji
(06-03-2011 09:37)piotr19 napisał(a):  
(04-03-2011 21:27)Kamil-F1 napisał(a):  Do skuterów...?To się chyba nie nada ;]

A popytałeś się czy tylko strzelasz ciemno?

Skrzynia biegów w skuterze napędza 1 koło-z jednej strony- a nie całą oś, więc by się nie nadało...
Odpowiedz cytując ten post
15-03-2011, 22:00
Post: #24
RE: Gokert własnej konstrukcji
Kolega wlasnie robi karta Big Grin silnik ma od "wueski" ;P juz niedlugo bedziemiemy charcic po polach ;D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-03-2011, 00:50
Post: #25
RE: Gokert własnej konstrukcji
czytam tutaj koledzy ten wątek pierwszy raz bo wcześniej nie czytałem wgl i z tego co wywnioskowałem to chcesz jeździć raczej po terenie więc ja tego bym gokartem nie nazwał tylko jakimś bolidem wyczynowym własnej roboty, w takiej sytuacji najlepszą opcją według mnie jest zrobienie własnej ramy, tylko trzeba na prawde znac się na mechanice i dobrze spawać więc w tym musi pomóc ci ktoś wykwalifikowany, z amucha wyjąć silnik, półosie, drążki kierownicze i ogl najważniejsze podzespoły jezdne z tym że silnik umieścić z przodu z napędem na tył do czego potrzebny by ci był dobry tylny most no i wał przeniesienia napędu na tył oczywiście, u mnie kumpel własnie taki bolid zrobił, tak jak pisałem, do tyłu dodatkowo założył koła od Audi bodajże 18 cali więc dosyć duże, z przodu miał od malucha, do tyłu most miał nie wiem od czego ale chodziło perfekcyjnie, tyle że kumpel niestery już ŚP bardzo dobrze znał się na mechanice, skończył szkołe i był jednym z najlepszych u mnie na wsi więc zorbienie mechanicznie takiego pojazdu nie stanowaiło dla niego problemu, tylko konstreukcje ramy i klatki bezpieczeństwa zrobił mu dobry spawacz, wspaniale się tym jeździło, niestety nie miałem okazji jako kierowca ponieważ było to pare dobrych lat temu i po prostu miałem może z 12 lat, ale dam przykład że po moim zaoranym polu jeździliśmy tym ze znaczną prędkością i dało się jeździć, las, pole czy błoto nie stanowiło dla tego bolidu problemu żadnego, więc polecam takie rozwiązanie ;p

http://leeeni.f1zone.pl/ zapraszam na mojego bloga Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości