Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co tu się dzieje ?
16-08-2011, 15:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-08-2011 15:16 przez grzeczny.)
Post: #11
RE: Co tu się dzieje ?
zamiast usiąść przy stoliku stojącym obok basenu (w razie zagrzania się podczas negocjacji), podyskutować o kosztach i dochodach ustalając procenta dla każdego z osobna, to pozwalają sobie na - przykładowo - małżeństwo słonia z kangurem.

No bo jak można nazwać takie próby, które są skazane na niepowodzenie? Mała uwaga - nie uważam, że samo połączenie było złe, wręcz przeciwnie, natomiast to niepowodzenie powstało jeszcze przed połączeniem obu stron.

Z przyjemnością oznajmiamy Wam... jaką przyjemnością? Niedopracowanie prawnej oprawy tej fuzji, nie danie do podpisu umowy, zapomnienie o uwzględnieniu kogoś w podziale zysków, zazdrość, złośliwość... nie ma co wymieniać kolejnych przyczyn.
Przepychanki nie powinny się dziać na oczach obywateli. Od tego jest stolik z basenem obok (...). Takie działania są ośmieszjace dla wszystkich mających jakąś tam władzę nad jednym czy drugim portalem.
Ponadto Olek i Gaudino nie są od tego, aby wyjaśniać co jest grane. Naturalnym jest, że albo nie mogą powiedzieć, albo po prostu nie są w centrum manewrów, których byliśmy świadkami - zgłosili akces pisania artykułów i to wszystko. Dodatkowo dostali stragan z bananami i czasami kogoś poczęstują...

Nie powinno się czytać "to pewnie tak, a może tak miało być".

Powinna być zwięzła odpowiedź (mile widziane przeprosiny) ze strony "stolikowców" co do potknięcia, którego byliśmy świadkami.

Skład Redakcji nic mi nie "mówi", siła przebicia wymienionych osób nie jest mi znana, tak samo czy posiadają jakiekolwiek kompetencje w naciskaniu swoich "pacodawców".

Agnieszko, Pawle i Piotrze - nie chodzi mi o waszą słabość i niemoc jako taką - chodzi mi o to, czy "stolikowcy" reprezentujący F1zone są normalnymi biznesmenami, potrafiącymi patrzeć i rozumieć otaczajacą ich rzeczywistość, czy może są nieczuli i głusi na wasze (nasze) słowa do nich skierowane?

Krótkie cofniecie się w czasie...
Dawid prakrycznie nic nie robił (?) tylko prowadził stronkę niemal jednoosobowo (chociaż nie sadzę, aby tak było). Czasami MOBEX wtrącił co nieco, jeszcze chyba Ktoś był, nie pamiętam.
Czy ktoś uważa, że jego praca była za paczkę chipsów?
Możliwe, że tak było. Możliwe, że to była Jego osobista praca wraz z kolegami. Zauważcie, że dość długo nikt nie komentował jego pracy, początkowe artykuły nie były takie jak w ostatnich miesiącach - czytanie było jak jedzenie malin... ale nie było też jakoś niewłaściwie pisane - było po prostu inne.
Mineło kilka latek, przybyło komentujących. W pewnym momencie nadszedł czas odejścia Dawida - nie chcem, ale muszem - jak mawia pewien Emeryt.

Dlaczego tak się stało - pozostawiam to w gestii mojej fantazji, która nie musi być zgodna z prawdąSmile On był ostatni, który zamknoł drzwi.

Pozdrawiam.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości