Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 2 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mozaika dla Roberta
29-06-2011, 22:37
Post: #21
RE: Mozaika dla Roberta
Pewnie każdy dostał, ale mimo to wkleje:

Cytat:Witam wszystkich! Mozaika trafiła w ręce Roberta! Wczoraj dostałem informację potwierdzającą dostarczenie mozaiki Robertowi. Mozaikę Robertowi Kubicy dostarczyła Jego Mama. Za Jej pośrednictwem, Robert wyraził podziękowania dla wszystkich, którzy dołożyli swoje zdjęcie jak i ogromne zaskoczenie z naszego prezentu. Spodziewał się już wszystkiego od Kibiców, ale nie czegoś takiego jak nasza mozaika!! By dać wiarę słowu, które do Was kieruję – Robert w następnym komunikacie prasowym, skieruje specjalne słowa podziękowania do wszystkich, którzy „złożyli” się swoim zdjęciem na ten wyjątkowy prezent. A teraz słów kilka jak to wyglądało od kuchni. Akcja zbierania zdjęć dobiegła końca w marcu, mozaika została wydrukowana i zostało wtedy, moim zdaniem najłatwiejsze zadanie do wykonania, czyli przekazanie mozaiki Robertowi. Pisałem maile, dzwoniłem do: Mikołaja Sokoła, Marcina Czachorskiego (dwukrotnie rozmawiałem telefonicznie z p. Marcinem, obiecał pomoc, miał oddzwonić – do dziś nie zadzwonił), Cezarego Gutowskiego (odpisał na mail obiecując pomoc, w kolejnym mailu wycofał swoją ofertę), Jakuba Gerbera, Włodzimierza Zientarskiego, Andrzeja Borowczyka – niestety żaden z nich(prócz sytuacji z dwoma panami) nie odpowiedział na naszą/moją prośbę. Dosłownie nic, żadnego słowa wytłumaczenia. Jakby maile, telefony- trafiały w „czarną dziurę”. Nie ukrywam, że wtedy dopadła mnie tzw. „dolina”. Nie potrafiłem zrozumieć, jak ludzie, którzy na co dzień nazywają siebie przyjaciółmi Roberta, nie chcą pomóc w wyrażeniu wsparcia dla Roberta, przez tysiące polskich kibiców. Poszukiwania trwały nadal. Pomógł nam jeden z uczestników akcji- Krzysztof, który osobiście znał Michała Kuśnierza( pierwszy pilot Roberta), a Michał znał p. Anię – mamę Roberta (wybaczcie mi ten „łańcuszek” J ). Dzięki nim mozaika trafiła chyba w najlepsze ręce jakie mogła, czyli do najbliższej Robertowi osobie. Pani Ania wyjechała do Roberta dobre półtora miesiąca temu, zabierając ze sobą mozaikę. Do wczoraj nie miałem żadnej informacji od niej samej. Stąd moje milczenie. Ona sama zaś, prosiła bym nie pisał kto i kiedy mozaikę dostarczy, chciała by to było dla Roberta niespodzianką. Przepraszam Was wszystkich za pewne niedociągnięcia, podczas trwania akcji. Najważniejsze jednak, że my Polscy Kibice potrafimy w takich chwilach zachować się wyjątkowo, solidarnie i bez wsparcia osób znanych z pierwszych stron gazet, zrobić coś po swojemu, może nie do końca doskonale, ale na pewno od serca! Chciałbym Wam wszystkim podziękować za wsparcie i Wasz czas poświęcony na promowanie akcji. Dziękuję! Dariusz Andruszkiewicz
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości